Mamo, tato – poczytaj, pomyśl, zrób…

Czy zastanawiali się Państwo czym jest kreatywność? Czy kreatywności można się nauczyć? Czy da się wyćwiczyć abstrakcyjne myślenie, znajdywanie rozwiązań, przekształcanie problemu w wyzwanie, pomysłowość…

Od 15 lat obserwuje i uczestniczę w twórczym myśleniu dzieci, ich umiejętności poszukiwania rozwiązań, konstruowaniu rzeczywistości z klocków, farb i plasteliny. Przez te lata wiele się nauczyłam od dzieci, a najważniejszą naukę jaką mogą dać nam dzieci to ich nieograniczona wyobraźnia. „Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga”. Przecież jabłka nie muszą być tylko czerwone, zielone i żółte. Dziecięca wyobraźnia i chęć poznawania są podwaliną do rozwoju tzw. myślenia dywergencyjnego (oznacza: tworzenie kilku kreatywnych rozwiązań tego samego problemu. To spontaniczne, płynne oraz nielinearne podejście oparte na ciekawości i nonkonformizmie - J.P. Guilford). Myślenie dywergencyjne charakterystyczne jest u dzieci, gdzie radość, wyobraźnia oraz świeża perspektywa czyni ich rozważania bardziej swobodnymi. Czy wszystkie dzieci muszą myśleć stereotypowo? Nie wszyscy ludzie muszą myśleć tak samo, obierając tylko znane schematy. Gdyby tak było to do dziś dnia nie wiedzielibyśmy co to jest żarówka, telefon i wiele innych wynalazków, które zostały wymyślone przez ludzi posiadających zdolność myślenia dywergencyjnego. Niestety bardzo często powodujemy u dzieci zahamowanie rozwoju tego myślenia. Podam przykład:

Na wakacjach mama z trzy letnim synkiem wybrała się na spacer. Nagle chłopiec zobaczył pierwszy raz w życiu cielaczka – Spójrz mamo – powiedział – jaki wielki pies. Mama roześmiała się i odpowiedziała – Nie, Jasiu, to jest mała krówka, cielaczek. Przemyślawszy potem całe zdarzenie, mama doszła do wniosku, że powinna była potraktować uwagę syna zupełnie inaczej. Na przykład tak: - Owszem, ma cztery nogi jak pies. A w czym jeszcze przypomina psa? Albo: To jest mała krówka. Nigdy jeszcze nie widziałeś cielaczka. Czym różni się od psa? Błąd mamy polegał na tym, że nie wykorzystała okazji, aby u Jasia wzmocnić zdolność rozumowania. Wręcz przeciwnie, podała chłopcu gotową odpowiedź. Błędem było także to, że mama roześmiała się. Dała tym samym chłopcu do zrozumienia, że nie warto się odzywać, aby nie zostać wyśmianym.

Doskonaląc swój warsztat pracy dużo czasu poświęciłam na dokształcanie się w zakresie stosowania metod i technik Twórczego Rozwiazywania Problemów w praktyce.

W naszym przedszkolu od początku roku szkolnego zaczęliśmy wprowadzać program z zakresu preorientacji zawodowej. Realizując kolejny temat dotyczący zawodów, zapytałam dzieci kim chcą zostać w przyszłości? Dzieci odpowiadały, że policjantem, kierowcą, mamą itd. Jedna dziewczynka odpowiedziała, że „domkiem” inna, że „tęczą”, a kolejna dziewczynka powiedziała, że Elzą – bo Elza jest piękna i ma moc . Dużym błędem z mojej strony byłoby, gdybym powiedział, że nie mogą zostać w przyszłości domkiem , tęczą czy Elzą . Dlatego podjęłam temat i zapytałam – a dlaczego chcesz zostać domkiem? Dziewczynka odpowiedziała – bo domek jest dobry (a ile zawodów opiera się na byciu dobrym, pomaganiu). Na temat tęczy dziewczynka odpowiedziała, - tęcza jest piękna i kolorowa.  Nie możemy zabijać w dzieciach umiejętności rozwiązywania problemów na ich poziomie z ich perspektywy. Dałam do zrozumienia tym dzieciom jak ważne jest to co mówią, ich kreatywność i poszukiwanie rozwiązań. Jaką mamy pewność, że dziewczynka która chce zostać Elzą w przyszłości nie zostanie naukowcem, który będzie poszukiwał nowych rozwiązań
w kwestii pozyskiwania energii. I wówczas będzie mogła zaśpiewać „ Mam tę moc…”

            Niekorzystne zmiany dla procesu uczenia się zachodzą często w wieku 3-4 lat, i mogą trwać nawet przez całe życie. Dziecko zniechęcone tym, że jego wysiłki nie znajdują uznania, oducza się zgadywać i wymyślać odpowiedzi. Wreszcie przestaje poszukiwać domysłów. Zamiast tego pytać będzie po prostu „co to jest?”. Nauczy się, że nie potrafi samo znaleźć odpowiedzi, bo znajduje się ona w głowie rodziców, nauczycieli. Zamiast wytrwale doskonalić umiejętność przypominania sobie informacji, łączenia i porównywania ich z innymi oraz przekształcania ich, dziecko reaguje biernie, by wreszcie polegać już tylko na autorytecie innych ludzi.

Jednym z zadań jakie stoją przed nauczycielami i rodzicami każdego przedszkolaka jest rozwijanie w dziecku umiejętności myślenia twórczego (inaczej zwanego dywergencyjnym). Jest to nic innego jak proces generowania pomysłów, które mogą znaleźć zastosowanie. Może być i tak, że sam charakter procesu myślenia twórczego bardziej zachęca do twórczości, niż efekt tego procesu. Efekty mogą być chwilowe, a wprawa w myśleniu dywergencyjnym pozostanie na zawsze.

Pierwszą rzeczą o jakiej muszą zatem pamiętać zarówno rodzice jak i nauczyciele jest zachęcanie dzieci (przy każdej okazji) do generowania twórczych pomysłów. Mamy tendencje do nagradzanie jedynie „dobrych” odpowiedzi i do odrzucania odpowiedzi uznane za „złe”. Sprawia to, że dzieci stają się niechętne próbom wprowadzenia nowych i oryginalnych rozwiązań problemów, ponieważ szanse popełnienia błędu znacznie się w takiej sytuacji zwiększają. Innymi słowy, wolą pozostać na bezpiecznym gruncie. A przecież porywy wyobraźni, dawanie odpowiedzi innych niż „odpowiednie”, gotowość do podjęcia tego, co można by nazwać ryzykiem poznawczym – są podwaliną kreatywności i myślenia twórczego. Rodzic, nauczyciel powinien stwarzać taką atmosferę, która takie zachowanie wzmacnia i do niego zachęca niż taką, w której liczą się jedynie ostrożne, odtwórcze rozwiązania.

Oczywiście nie oznacza to, że nie powinniśmy zwracać uwagi na precyzję czy dokładność.

Trzeba pamiętać, że akt kreatywności wymaga weryfikacji. Rozwiązanie musi być najpierw przetestowane, aby można było zobaczyć, czy jest trafne. Jeżeli nie, to należy poszukać nowego, ale dziecko powinno być nagradzane za podjęcie próby.

Zdolności twórcze ujawniają się około 5 roku życia pod postacią rozbudzonej ekspresji werbalnej, plastycznej, muzycznej i ruchowej dziecka. Po tym okresie następuje spadek zdolności twórczych. Jeśli nie są rozwijane, ulegają zahamowaniu. Dziecku do wyzwolenia twórczego rozwoju potrzebne są bodźce zewnętrzne. Mogą być one bardzo różne, na przykład kontakt z naturą, wycieczka, rozmowa, nowe techniki plastyczne. Najistotniejsze jest to, aby bodźce dostosowane były do poziomu dziecka, by zachęcały do pomysłów spontanicznych i samodzielnych. Poniżej przedstawię obszary w jakich realizuję temat:

 

3 LATKI

ROZWIJANIE MYŚLENIA TWÓRCZEGO:

- Poznawanie swoich zdolności z zakresu myślenia twórczego– kreatywności.

- Rozbudzanie ciekawości poznawczej – myślenie pytajne.

- Kształtowanie umiejętności dostrzegania problemów, zadawania pytań.

- Kształtowanie umiejętności słuchania innych, wypowiadania swego zdania.

- Wdrażanie do elaboracji (staranności, dokładności, dopracowywania szczegółów, ilości włożonej pracy w rozwiązanie zadania/problemu) – uczenie odpowiedzialności za wykonywaną pracę, dostrzegania wartości pracy innych.

- Poznanie wybranych metod TRP(twórcze Rozwiązywanie Problemów) – stosowanie
w praktyce.

- Rozwijanie płynność, giętkości i oryginalności myślenia – myślenie dywergencyjne 

 

 

ROZWIJANIE UMIEJETNOŚCI KOMUNIKACYJNO – SPOŁECZNYCH:

- Kształtowanie umiejętności słuchania innych i pracy zespołowej -  dostrzeganie zalet pracy w grupie.

- Kształtowanie umiejętności planowania i organizacji pracy w procesie TRP.
Nauka pracy z czasem.

- Kształtowanie umiejętności wypowiadania się, obrony własnego zdania.

- Kształtowanie umiejętności prezentacji pracy własnej.

- Zachęcanie do samooceny i oceny koleżeńskiej.

 

4 LATKI

ROZWIJANIE MYŚLENIA TWÓRCZEGO:

- Rozwijanie umiejętności dostrzegania problemów, ich rozwiązywania i weryfikowania rozwiązań, wyciągania wniosków.

- Doskonalenie umiejętności stawiania pytań problemowych.

 - Kształtowanie umiejętności myślenia kombinatorycznego – wykonywanie bardziej złożonych poleceń i/lub instrukcji.

- Stymulowanie myślenia twórczego – wzajemne uczenie się, tolerancja dla odmiennych pomysłów, obrona swego zdania.

- Poszerzanie wiedzy w zakresie stosowania metod i technik TRP w praktyce.    

 

ROZWIJANIE UMIEJETNOŚCI KOMUNIKACYJNO – SPOŁECZNYCH:

- Kształtowanie umiejętności zespołowego podejmowania decyzji.

- Stymulowanie myślenia twórczego – wzajemne uczenie się, nauka dyskutowania, tolerancja dla odmiennych pomysłów.

- Wykorzystywanie mocnych stron – zdolności twórczych poszczególnych członków zespołu do rozwiązywania problemów.

- Doskonalenie umiejętności planowania i organizacji pracy w procesie TRP – poszukiwanie dróg rozwiązań problemu. Praca w niedoborze czasu, materiałów i dostępnej wiedzy.

- Doskonalenie umiejętności prezentacji pracy własnej i pracy zespołu.

- Wdrażanie do samooceny i oceny koleżeńskiej.

 

 

Sprawdziłam, polecam!
Nauczyciel wychowania przedszkolnego
 Barbara Solecka

Przedszkole, to pierwsze ważne ogniwo w procesie edukacji. Dziecko przekraczając po raz pierwszy próg placówki przedszkolnej rozpoczyna nowy etap swojego rozwoju.  Okres adaptacji należy do najbardziej trudnych i znaczących w jego życiu. Dla wielu dzieci oznacza on pierwsze kontakty z dużą grupą rówieśników, rozstanie się z najbliższymi osobami, zaistnienie i funkcjonowanie   w nowym środowisku .

Czynniki  wpływające na dobrą i złą adaptację dziecka :

 Adaptację ułatwia: 

  • racjonalne podjęcie decyzji,
  • pozytywne myślenie o placówce (zaufanie do personelu),
  • poznanie placówki przez dziecko,
  • umożliwienie kontaktów z innymi dziećmi,
  • usamodzielnianie dziecka,
  • stopniowe przyzwyczajanie dziecka do placówki ( krótki czas pobytu, towarzyszenie dziecku),
  • wspieranie dziecka i rozumienie jego stresu, wspieranie dziecka,
  • okazywanie spokoju, poczucia bezpieczeństwa podczas rozstania,
  • czas na bycie z dzieckiem po odebraniu z przedszkola.

 

Adaptację utrudnia: 

  • niepewność decyzji,
  • brak zaufania do placówki, podejrzliwość wobec personelu,
  • nieznajomość placówki,
  • traktowanie dziecka przedmiotowo,
  • nadopiekuńczość, wyręczanie dziecka w czynnościach związanych z samoobsługą,
  • straszenie przedszkolem,
  • pośpiech, zdenerwowanie, spóźnianie- brak czasu dla dziecka, zabieganie,
Sytuacja ,w  jakiej znajduje się dziecko, które po raz pierwszy przekracza próg placówki przedszkolnej, przysparza mu wiele trosk i trudności. Może powodować poczucie zagubienia, wywołać negatywne emocje. Dlatego ważne jest, by dziecko poznało nowe otoczenie w poczuciu bezpieczeństwa, w obecności najbliższej mu osoby. Jest to również duże przeżycie dla rodziców oraz samych nauczycielek. Na początku roku przedszkolnego płaczą zarówno dzieci, jak i ich rodzice. Dzieci  z powodu rozstania mamą, a rodzice, bo muszą zostawić zapłakanego, przestraszonego malucha wśród obcych ludzi i w obcym otoczeniu.

 

Troska o prawidłową adaptację dziecka do nowej dla niego sytuacji jest więc ważnym zadaniem nie tylko dla nauczycielki pracującej w grupie, ale całego personelu przedszkola, rodziców i bliskich dziecka. Dziecko przychodząc do przedszkola musi przystosować się do:

 

  • nowego dla niego otoczenia i wymagań związanych ze sposobami korzystania z urządzeń i wyposażenia w swojej sali,
  • przebywania w licznej grupie rówieśników,
  • wymagań stawianych w zakresie czynności samoobsługowych nie zawsze wykonywanych dotychczas samodzielnie w domu rodzinnym,
  • sposobu komunikowania się i odnoszenia się do rówieśników i dorosłych,
  • nowego trybu życia i rozkładu dnia nie zawsze zrozumiałego dla niego,
  • innej niż w rodzinie pozycji społecznej (w grupie rówieśników jest ono jedno z wielu),
  • braku oparcia w osobach bliskich w sytuacjach trudnych, osamotnienia,
  • nawiązywania kontaktów interpersonalnych z nieznanymi ludźmi.

Bardzo ważne jest, by te pierwsze doświadczenia dziecka z przedszkolem przebiegały w atmosferze bezpieczeństwa, spokoju, łagodności. Nasuwa się więc pytanie jak pomóc maluchom oraz ich rodzicom, aby przezwyciężyć te trudności.

ADAPTACJA DZIECKA

Oto kilka wskazówek , które ułatwią dziecku start w przedszkolu:

1. Nie przeciągaj pożegnania w szatni; pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je.
2. Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu; jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić.
3. Nie obiecuj: „ jeśli pójdziesz do przedszkola to coś dostaniesz” kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezencik, ale nie może to być forma przekupywania.
4. Kontroluj się, co mówisz. Zamiast: „już możemy wracać do domu” , powiedz: „teraz możemy iść do domu”. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk;
5. Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu, to powoduje niepotrzebny stres;
6. Pamiętaj: żegnaj i witaj swoje dziecko zawsze uśmiechem

Dla wielu dzieci pierwsze kontakty z przedszkolem są źródłem przykrych napięć emocjonalnych utrudniających im przystosowanie. Jednak przedszkole jest dobrym środowiskiem do uczenia dziecka niezależności i uspołecznienia. Kontakty z rówieśnikami uczą norm współżycia w grupie społecznej. Dziecko szybciej się do niego przystosuje i zniesie niedogodności życia zbiorowego, gdy będzie go postrzegało jako bezpieczne i atrakcyjne dla siebie. Do tego też będziemy dążyć w naszej pracy wychowawczej i dydaktycznej.

Rodzice są jak ogrodnicy, którzy kupują nasiona.
Tyle że w przypadku dzieci nie ma takich ładnych torebeczek, gdzie widać,
co z każdego nasionka wyrośnie, i instrukcji jak się o to nasionko troszczyć.
Wszystko jest wymieszane, wsadza się rękę do worka i bierze co popadnie.
Gdy rodzice zaczynają hodować swoje nasionko,
to mogą mieć marzenie, by wyrósł z niego dąb.
Ale może się okazać, że zasadzili bratek.
I wtedy rodzic, który się uprze przy dębie, będzie próbował z bratka zrobić dąb.
A w rezultacie nie będzie ani dębu, ani bratka.
Wyhoduje jakąś hybrydę, coś bardzo nieszczęśliwego.
I skrzywdzi to nasienie.
Mądry rodzic w takiej sytuacji dowie się jak hodować bratki,
i zrobi wszystko, by jego bratek był jak najbardziej udany
– Wojciech Eichelberger
Rodzina i szkoła są środowiskami, które mają niewątpliwie największy wpływ na rozwój dzieci, powinny więc współdziałać ze sobą dla dobra tychże dzieci, aby mogły się one prawidłowo rozwijać. W praktyce bywa często tak, że rodzina i szkoła częściej zajmują się dzieckiem równolegle lub nawet konkurują ze sobą, rzadziej działają wspólnie, a tylko efektywna współpraca może przynieść korzyści, zarówno nauczycielom, rodzicom, lecz przede wszystkim samym dzieciom.
Rodzice są nieocenionym źródłem informacji o swoich dzieciach, o ich słabych i mocnych stronach, potrzebach, zainteresowaniach, stresach. Dzięki rodzicom nauczyciel ma szansę spojrzeć na ucznia z szerszej perspektywy, lepiej zrozumieć jego szkolne funkcjonowanie. Jest to niezwykle ważne wtedy, gdy dziecko ma jakieś kłopoty w nauce lub swoim zachowaniem przysparza nauczycielowi trudności. Trudno sobie wyobrazić skuteczne rozwiązywanie problemów wychowawczych z uczniami bez udziału rodziców. Ważna też jest rola rodziców w procesie nauczania. Rodzice mogą wspierać pracę dydaktyczną nauczyciela, kontrolując postępy dziecka, motywując je do systematycznej pracy, pomagając dziecku w przezwyciężaniu trudności, zapewniając odpowiednie warunki do uczenia się i wytwarzając pozytywne nastawienie do nauki, oraz nauczycieli i szkoły. Z punktu widzenia rodziców kontakt z nauczycielami też może być niezwykle korzystny i owocny. Wiedza na temat szkolnego funkcjonowania dziecka pozwala rodzicom lepiej poznać jego rzeczywiste możliwości i dzięki temu formułować bardziej adekwatne wymagania i oczekiwania wobec niego, skuteczniej mu pomagać wtedy, gdy ma trudności. Współpraca ze szkołą może dać rodzicom poczucie wpływu na to, co dzieje się z ich dzieckiem w szkole, czego i w jaki sposób jest uczone, jak jest traktowane.
Brak właściwego przepływu informacji między nauczycielami a rodzicami rodzi wiele niedomówień. Uczeń przejawia zachowanie dozwolone w domu, np. wulgarne słownictwo, nie wypełnianie poleceń; zachowania te są karane przez nauczyciela. Ponieważ uczeń nie rozumie, dlaczego jest karany, podaje w domu informację, że nauczyciel uwziął się na niego. Mama w obronie własnego dziecka, wygłasza kilka krytycznych uwag pod adresem nauczyciela, uczeń przez to utwierdza się w przekonaniu, że nauczyciel ,,czepia się” i pozwala sobie na dalsze niestosowne zachowanie w szkole. Tworzy się sytuacja prowadząca do niezadowolenia wszystkich uczestników tego zdarzenia.
Rodzice, którzy nie mają przygotowania psychologicznego, nie wiedzą od czego zależy powodzenie w nauce ich dzieci. Wydaje im się, że jeśli dziecko nie odnosi sukcesów, to nauczyciel jest winien, gdyż nie umie nauczyć. W wielu przypadkach rodzice mają rację lecz nie wiedzą, że to oni są bezpośrednio odpowiedzialni za rozwój motywacji do nauki i ukierunkowanie zainteresowań ich dzieci. Małe dziecko w wieku 7 lat często jeszcze nastawione jest zabawowo do życia. Lekcje sprawiają mu radość, zwłaszcza w pierwszych tygodniach nauki, gdyż jest to coś nowego. Może jednak szybko się zniechęcić widząc, że musi odrobić zadanie, przygotować wszystko do następnego dnia w szkole. Rozwój zainteresowania nauką i motywacją do spełniania obowiązków szkolnych w pierwszych tygodniach nauki zależy głównie od zainteresowania się rodziców tym , co dziecko robi w szkole. Jeśli rodzice będą pytać co ciekawego robiono w szkole, podziwiać zapisy w zeszycie, prosić aby przeczytało fragment, którego się nauczyło, wtedy mały uczeń będzie czuł satysfakcję z własnych osiągnięć i chętniej będzie pogłębiał wiedzę.
Początkowo dzieci nie potrafią same zaplanować dnia, zorganizować sobie pracy tak ,aby mieć czas na naukę i zabawę. Rodzice powinni im to zorganizować pokazując, jak można sprostać obowiązkom i znaleźć czas na relaks. Bez zainteresowania się rodziców nauką uczeń szybko się zniechęca, gdyż nie radzi sobie z organizacją czasu. Ignorując naukę będzie nawarstwiał zaległości i coraz bardziej zniechęcał się do obowiązku. Mając zaległości będzie otrzymywał negatywne oceny. Spowoduje to niezadowolenie rodziców i często krytykę metod szkolnych. Nauczyciel bez pomocy rodziców niewiele może osiągnąć w dziedzinie edukacji. Parogodzinny pobyt w szkole nie nauczy dzieci mobilizacji do obowiązków szkolnych, nie umożliwi organizacji dnia. Podstawowych zasad spełniania obowiązku szkolnego muszą nauczyć rodzice. Nauczyciel może ich do tego przygotować włączając w proces edukacji.
W pracy wychowawczej ważną rolę odgrywa przekazanie rodzicom wiadomości z dziedziny pedagogiki i psychologii, które ułatwią nawiązanie kontaktu z dziećmi i zaspokojenie podstawowych potrzeb psychicznych i emocjonalnych. Stworzenie poczucia szczęścia, miłości i zrozumienia oraz zapewnienia atmosfery życzliwego towarzyszenia dziecku w jego drodze życiowej jest możliwe tylko w rodzinie. Do prawidłowego rozwoju konieczne jest zaspokojenie potrzeb takich jak:
- potrzeby fizjologiczne
- potrzeby bezpieczeństwa
- potrzeba przynależności i miłości
- potrzeba prestiżu i uznania
- potrzeba samorealizacji.
Realizacja tych potrzeb na gruncie rodziny zapewni dziecku harmonijne budowanie osobowości i właściwą motywację do wzrostu osobowego. Nauczyciel ma okazję wspomóc rodziców w procesie wychowania poprzez uświadomienie im konieczności dostrzegania i zaspokajania potrzeb psychicznych i uczuciowych dzieci. Wspomagając działania wychowawcze rodziców, nauczyciele mogą wzmacniać pozytywne zachowania systemem nagród oraz budowaniem poczucia wartości ucznia. Dokonuje się to poprzez obserwację dziecka w szkole i stosowanie odpowiednich metod pracy z nim oraz informacje uzyskane od rodziców na temat różnych przejawów postaw, oczekiwań i zachowań dziecka. Rodzice oczekują od wychowawców informacji dotyczących zachowania się dziecka, oraz liczą na wskazówki, jak z nim postępować. Nauczyciel powinien bardziej koncentrować się na pozytywnych cechach ucznia, budując w dziecku i w rodzicach wiarę w możliwości rozwojowe na własnym poziomie.

Co powinni wiedzieć rodzice?
1. Powinni znać podstawy programowe klasy. Z reguły czynią to we wrześniu nauczyciele, ale częściej wychowawcy na pierwszym zebraniu z rodzicami.
2. Rodzice powinni zdawać sobie sprawę z tego, że dziecko spełnia ważny obowiązek społeczny. Stąd tak ważne są rozmowy z dzieckiem, które rozwijają i pogłębiają jego zainteresowania. Nauczyciele muszą uzmysławiać rodzicom ważność rozmów, zwłaszcza przy oglądaniu audycji telewizyjnych czy przy wykonywaniu codziennych zajęć. Dziecko nie może być pozostawione samo sobie. Zainteresowania rozwijamy także przez czytelnictwo, gdzie dodatkowo kształci się czytanie ze zrozumieniem. Wspólna dyskusja nad przeczytanym tekstem rozwija umiejętność poprawnego mówienia.
3. Rozwijaniu samodzielności dziecka sprzyja wyposażenie go w przybory dobrej jakości oraz słowniczki ortograficzne, encyklopedie itp.
4. Stworzenie odpowiednich warunków pracy, a więc stałego miejsca odrabiania lekcji. Ustalenie określonych godzin pracy w domu sprzyja przyzwyczajaniu dziecka do zorganizowanego trybu życia. Rodzice powinni przejawiać zainteresowanie nauką i jednocześnie musza sobie zdawać sprawę z tego, że każde dziecko uczy się według swoich możliwości. Rodziców nie powinna cechować nadgorliwość przejawiająca się odrabianiem lekcji za dzieci, dyktowaniem gotowych rozwiązań, pytanie kolegów co było zadane.
Rodzice powinni:

  1. a) Nauczyć dziecko obowiązkowości.
    b) Uczyć zapamiętywania zadanych zadań.
    c) Przejawiać zainteresowanie nauką poprzez rozmowę dotyczącą tematu lekcji.
    d) Nie wtrącać się do odrabiania lekcji, ale przypilnować jej dokończenia, naprowadzać na rozwiązywanie problemów.
    e) Udzielać pochwał za dobrze wykonaną pracę.
    f) Utrwalać umiejętność wykorzystania zdobytych wiadomości w praktyce.
    g) Utrwalać wiadomości poprzez zabawę, gdzie występuje przypominanie i zapamiętywanie.
    h) Uczyć rozumienia treści.
    Szkoła i rodzina powinny ze sobą współpracować i stale tę współpracę rozwijać, doskonalić i urozmaicać. Harmonijne współdziałanie między nauczycielami a rodzicami uczniów jest jednym ze sposobów przeciwdziałania problemom dydaktycznym, a także wychowawczym.
Literatura:
Łobocki M. Współdziałanie nauczycieli i rodziców w procesie wychowania. W-wa Nasza Księgarnia 1985.
Radziwiłł A. O współdziałaniu między szkołą a domem. W-wa WsiP 1975.
Żłobicki W. Rodzice i nauczyciele w edukacji wczesnoszkolnej. Kraków Oficyna Wydawnicza Impuls 2000

Apel Twojego Dziecka wg Janusza Korczaka

  1. Nie psuj mnie, dając mi wszystko, o co cię proszę. Niektórymi prośbami wystawiam cię jedynie na próbę.
  2. Nie obawiaj się postępować wobec mnie twardo i zdecydowanie. Ja to wolę, bo to mi daje poczucie bezpieczeństwa.
  3. Nie pozwól mi ukształtować złych nawyków. Ufam, że ty mi pomożesz wykryć je w zarodku.
  4. Nie rób tak, abym czuł się mniejszym niż jestem. To jedynie sprawia, że postępuję głupio, aby wydawać się dużym.
  5. Nie karć mnie w obecności innych. Najbardziej mi pomaga, gdy mówisz do mnie spokojnie i dyskretnie.
  6. Nie ochraniaj mnie przed konsekwencjami. Potrzebne mi są również doświadczenia bolesne.
  7. Nie rób tak, abym swoje pomyłki uważał za grzechy. To zaburza moje poczucie wartości.
  8. Nie przejmuj się zbytnio gdy mówię: "Ja cię znienawidzę". To nie ciebie nienawidzę, ale twojej władzy, która mnie niszczy.
  9. Nie przejmuj się zbytnio moimi małymi dolegliwościami. One jednak przyciągają twoją uwagę, której potrzebuję.
  10. Nie zrzędź. Jeżeli będziesz tak robił, to będę się bronił przez udawanie głuchego.
  11. Nie dawaj mi pochopnych obietnic, bo czuję się bardzo zawiedziony, gdy ich później nie dotrzymujesz.
  12. Nie zapominaj, że nie potrafię wyrazić siebie tak dobrze, jak bym chciał. Dlatego też niekiedy mijam się z prawdą.
  13. Nie przesadzaj, co do mojej uczciwości. To mnie krępuje i doprowadza do kłamania.
  14. Nie zmieniaj swych zasad postępowania ze względu na układy. To wywołuje we mnie zamęt i utratę wiary w ciebie.
  15. Nie zbywaj mnie, gdy stawiam ci pytania. W przeciwnym wypadku zobaczysz, że przestanę cię pytać, a informacji poszukam sobie gdzie indziej.
  16. Nie mów mi, że mój strach i obawy są głupie. One są bardzo realne.
  17. Nigdy nawet nie sugeruj, że ty jesteś doskonały i nieomylny. Przeżywam, bowiem zbyt wielki wstrząs, gdy widzę, że nie jesteś taki.
  18. Nigdy nawet nie myśl, że usprawiedliwianie się przede mną jest poniżej twojej godności. Uczciwe usprawiedliwianie się wzbudza we mnie nadzwyczajną serdeczność ku tobie.
  19. Nie zapominaj, że lubię eksperymentować. Nie zabraniaj mi eksperymentować, gdyż bez tego nie mogę się rozwijać.
  20. Nie zapominaj jak szybko rosnę. Jest ci zapewne trudno dotrzymać mi kroku, ale proszę cię - postaraj się
  21. Nie bój się miłości. Po prostu mnie kochaj takiego, jaki jestem.

O nas

Miejskie Przedszkole Nr 11
ul. Kraszewskiego 1
37-500 Jarosław
dyrekcja(at)mp11.jaroslaw.pl
sekretariat(at)mp11.jaroslaw.pl

 

Nowości