Zabawa i jej rola w życiu dziecka

 

„Człowiek nie jest w pełni człowiekiem, jeśli się nie bawi”

Schiller

 

Dobra zabawa jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania małego człowieka. Zabawa jest ważnym elementem w rozwoju intelektualnym, fizycznym, emocjonalnym  i społecznym dziecka. Według EizabethHurlock : "zabawa uczy dawać, brać, dzielić się, współpracować i podporządkowywać swoją osobowość grupie". Dzięki niej dziecko stawia pierwsze kroki w kształtowaniu swojej osobowości i wspomaga rozwój przystosowania społecznego.

 

Wiek od 3 do 6 lat nazywany jest wiekiem służącym przede wszystkim do odkrywania otacząjącego go świata, eksploatowania go i właśnie do możliwość zabawy. Możliwość zabawy spełnia w tym okresie różnorodne funkcje i zadania.

 

Rodzaje zabaw :

 

W „Słowniku pedagogicznym” W. Okonia  występują następujące rodzaje zabaw:

 

  • zabawa dydaktyczna - zabawa jest opracowana przez osobę dorosłą , której celem jest rozwiązanie jakiegoś zagadnienia jest to najczęściej gra umysłowa i jej celem jest rozwijanie zdolności poznawczych. Zabawy dydaktycznych to między innymi: układanki, rebusy, krzyżówki oraz gry planszowe, np. warcaby czy chińczyk.

 

  • zabawa konstrukcyjna - W zabawach konstrukcyjnych wykorzystywane są zróżnicowane materiały pod względem wielkości, kształtu i barwy. Ważne jest, aby dziecko w tym okresie mogło skorzystać z jak najbardziej zróżnicowanego materiału do konstruowania, a więc klocków, patyków, kamieni, papierowych pudełek itp. do tworzenia np. budynków, pojazdów, różnych przedmiotów widzianych oczami dziecka

 

  • zabawa ruchowa (gra ruchowa) - zabawa wymagająca od uczestników sprawności fizycznej oraz dostosowanie się do panujących zasad/reguł . Do zabaw ruchowych zalicza się m.in. zabawa w chowanego, podchody, dwa ognie.
  • zabawa tematyczna (zabawa twórcza) - zabawa w odgrywanie ról. Dzieci utożsamiają się z daną postacią z otaczającego nas świata. Bycie mamą, lekarzem, nauczycielem czy strażakiem jest dla dzieci możliwością naśladowania swoich idoli.

 

Rozwój zabaw w poszczególnych okresach życia dziecka:

  • Zabawy tematyczne:

  

3-latka ograniczają się do odtwarzania jednej czynności, np. przygotowywania  wyimaginowanego posiłku. 

4 - latki naśladują to, co znają z własnego doświadczenia.

U 5-latków zabawa jest wzbogacana o treści zaczerpnięte z opowiadań, obrazów i widowisk, są one też bardziej szczegółowe. Na przełomie 4 i 5 roku życia dziecko dzięki nagromadzonej wiedzy z zakresu życia społecznego oraz dzięki rozwijającej się wyobraźni - zaczyna wczuwać się w różne role i je odtwarzać. Następuje dalszy rozwój zabaw tematycznych

W zabawach 6-latków można zaobserwować konkretną fabułę. Ten rodzaj zabawy pozwala dziecku przetworzyć doświadczenia, jakie wywarły na nie duże wrażenie, naśladuje, powtarza to, co zaobserwowało, przeżyło i co jest dla niego interesujące.

 

  • Zabawy konstrukcyjne

 

3 lata- Trzy letnie dziecko potrafi zbudować pierwsze obiekty takie jak domy, bramy , mosty, pojazdy. Pod koniec 3 roku życia dziecko zaczyna nazywać swoje konstrukcje, najczęściej w trakcie zabawy.

4 lata-  zabawy manipulacyjno- konstrukcyjne: dzieci zaczynają świadomie posługiwać się plasteliną czy ciastoliną, formy zaczynają mieć realne kształty.  Dzieci coraz dłużej zaczynają się skupiać na swoich pracach.

 

5 -6 lat- dziecko w tym wieku wykorzystuje cały szereg zasobów do swoich zabaw. Łączy je, dzięki temu wzbogaca się forma i przekaz zabawy. Dzieci są świadome swoich działań, potrafią je skrupulatnie zaplanować. Rysowanie, malowanie  jest również jednym z zajęć manipulacyjno-konstrukcyjnych: prace plastyczne stają się bardziej dokładne, dzieci dbają o szczegóły i odpowiednio dobierają kolory do swoich dzieł.

 

  • Zabawy ruchowe

 

Dziecko, które ukończyło trzy latka : sprawnie biega, stoi przez 2-3 sekundy na jednej nodze, rzuca, kopie i próbuje łapać piłkę, jeździ na trójkołowym rowerku.

 

4 lata-Sprawnie kopie i rzuca piłkę, potrafi podskoczyć, przeskoczyć przez przeszkodę i zeskoczyć z niej, sprawnie wchodzi na drabinkę.

 

Około 5 roku życia dziecko osiąga tak zwaną równowagę przedszkolną, a okres ten zwany jest złotym okresem i stanowi równocześnie pierwsze apogeum motoryczne; w tym czasie ruchy dziecka są wyjątkowo płynne i swobodnie.

Jak twierdzi  M. Kielar –Turska, „kształtują się kombinacje różnych form ruchu: biegu i skoku, biegu i kopnięcia piłki, chwytu i rzutu.”

 

6 latek - potrafi zręcznie skakać przez skakankę, chętnie samo tworzy układy chorograficzne do rytmicznej muzyki,  potrafi samodzielnie jeździć na rowerze dwukołowym.

 

Dziecko w wieku przedszkolnym cechuje niezaspokojona potrzeba ruchu korzysta ono z przedmiotów i urządzeń takich jak hulajnoga, rower, zjeżdżalnia, karuzela czy huśtawka. Dzieci uwielbiają spędzać czas na bieganiu, skakaniu, rzucaniu i łapaniu piłki ,zabawy w łapanego czy policjantów i złodziei.

 

 

  • Zabawy dydaktyczne

Dzieci wieku przedszkolnym : Dzieci najczęściej grają w różne  gry planszowe gry edukacyjne, układają mozaiki lub loteryjki. Zazwyczaj zabawy tego typu opracowuje się jako środek doskonalenia zdolności  spostrzegawczości, uwagi, pamięci, myślenia :zdolności porównywania, wnioskowania, sprawdzenia  znajomości materiału rzeczowego czyli tego który jest treścią zabaw. Warto też zauważyć, że trzyletnie dziecko nie koncentruje się dłużej na zabawie niż 15 minut, starsze dzieci poświęca już nawet do 25 minut na gry edukacyjne.

 

Podsumowując, dziecku trzeba  stworzyć warunki do aktywnej i twórczej zabawy.

 

- Zabawa powinna być działaniem swobodnym, podjętym dobrowolnie, z własnej woli, nie pod przymusem.

- Zabawka powinna – kształcić sprawności ruchowe i umysłowe bawiącego się.

-Nadmiar zabawek jest niewskazany, rozprasza uwagę, dziecko nie potrafi się skupić.

-Zabawy muszą przebiegać w przyjaznym otoczeniu.

-Zabawa musi zaspokajać naturalną potrzebę ruchu.

-Zabawa powinna odzwierciedlać zainteresowania dzieci.

 

 

Maria Mazurkiewicz

 

Bibliografia:

Hurlock E. B.: Rozwój dziecka, Warszawa 1985

Okoń W.: Słownik pedagogiczny, Warszawa 1984

Kielar-Turska M., Rozwój człowieka w pełnym cyklu życia w: Strelau J. (red.), Psychologia. Podręcznikakademicki, Tom 1, Podstawypsychologii, GdańskieWydawnictwoPsychologiczne, Gdańsk 2002.

 

Wpływ środowiska rodzinnego na wychowanie dziecka. Rola rodziców/opiekunów w procesie wychowania.

Wychowanie jest jedną z podstawowych kategorii pedagogicznych. Wychowanie według Wincentego Okonia to „świadomie organizowana działalność społeczna, oparta na stosunku wychowawczym między wychowankiem, a wychowawcą, której celem jest wywoływanie zamierzonych zmian w osobowości wychowanka[1].” Definicja wychowania Wincentego Okonia dodaje aspekt wymiany działań pomiędzy wychowywanym a wychowującym. Określa, że wychowanie nie jest procesem jednostronnym ale dotyczy zawsze obu podmiotów. Reasumując najważniejszą rolę w wychowaniu dziecka spełnia rodzina, rodzice czy prawni opiekunowie.

Prawidłowo funkcjonująca rodzina jest niezbędna dla prawidłowego rozwoju psychicznego, emocjonalnego i społecznego dziecka. To ona jest środowiskiem, w którym tkwią największe możliwości oddziaływania na wszechstronny rozwój dziecka. Proces rozwoju i wychowania zależy zdecydowanie od wpływów otoczenia. Otoczenie to zaś może być mniej lub bardziej świadome swej roli w rozwoju dziecka i korzystnie lub mniej korzystnie na dziecko oddziaływać. Jednak nic nie jest w stanie zastąpić rodziny w dziedzinie zaspokajania podstawowych potrzeb. Miłość rodziców stanowi bezcenny kapitał, uczucia pewności i wiary w siebie. O przystosowaniu społecznym i przyszłym funkcjonowaniu każdego człowieka decydują subtelne procesy wymiany uczuciowej przede wszystkim z rodzicami, ich postawy, ich relacje z dziećmi. To właśnie uczucia społeczne miłości, życzliwości, przyjaźni nadają światu, który człowiek tworzy, cech ludzkich, sprawiają, że we wzajemnych kontaktach, które coraz bardziej nasilają się i zagęszczają, ludzie nie są tylko kontrahentami, lecz istotami o określonych wartościach, istotami, które się mogą do siebie zbliżać, tworzyć społeczność, grupy, diady o intensywnych i głębokich treściach wewnętrznych[2] . Pozytywne relacje emocjonalne przepełnione ciepłem, akceptacją, uznaniem wzajemnych praw umożliwiają prawidłowe przystosowanie i uspołecznienie dziecka wśród rówieśników. Dla rozwoju psychicznego i społecznego dzieci ogromne znaczenie ma zaangażowanie rodziców w wychowanie, które decyduje o przyszłych losach, o kształtowaniu cech charakteru każdej jednostki. Postawy rodzicielskie sprzyjają rozwojowi, decydują o możliwościach dziecka. Akceptacja, poszanowanie, uznanie jego praw, zaspokajanie podstawowych potrzeb psychospołecznych prowadzą do kształtowania u dziecka postaw życzliwości i miłości, współdziałania i samorealizacji, oraz poczucia własnej wartości. Rodzina jako element środowiska wychowawczego oddziałuje na jednostkę najdłużej, od urodzenia dziecka, aż do jego usamodzielnienia. W rodzinie dziecko nawiązuje pierwsze kontakty, w rodzinie zdobywa doświadczenie w zakresie współżycia społecznego, jest wdrażane do funkcjonowania w czekających je rolach społecznych. Rodzina jest więc pierwszym terenem oddziaływań wychowawczych na dziecko. Wychowanie odbywa się w rodzinie w sposób naturalny, przez uczestnictwo dziecka w codziennych, różnorodnych sytuacjach życiowych. Rodzina jako elementarna komórka społeczna, rozwija osobowość dziecka, kształtuje jego uczucia i postawy wobec innych oraz otaczającego świata. Wprowadza dziecko w świat kultury i przygotowuje je do dorosłego życia.

Rodzice/opiekunowie , którzy wychowują dziecko w atmosferze: zrozumienia, poczucia bezpieczeństwa , przyzwolenia na eskplorowanie świata,  akceptacji popełnianych błędów i aktywnego poszukiwania odpowiedzi, przekazują dziecku „stabilny  fundament” -  poczucie sprawstwa , wiarę we własne kompetencje. Dziecko, które jest wpierane przez kochających opiekunów/ rodziców ochoczo podejmuje nowe wyzwania  i wierzy we własne możliwości.

 

 

Bibliografia:

  1. Okoń , Słownik Pedagogiczny, Warszawa, wyd. Akademickie Żak, 2001, s. 445.
  2. Zaborowski, O rodzinie. Rodzina jako grupa społeczno-wychowawcza, PWN, Warszawa 1969, s.145

 

[1] W. Okoń (2001), Słownik Pedagogiczny, Warszawa, wyd. Akademickie Żak, s. 445.

[2] Z. Zaborowski, O rodzinie. Rodzina jako grupa społeczno-wychowawcza, PWN, Warszawa 1969, s.145


Maria Mazurkiewicz

 

           Terapia ręki – co to takiego?  Z nazwy można błędnie wywnioskować, że jest to usprawnianie motoryki małej, praca w zakresie grafomotoryki. Niestety często właśnie tak terapia ta jest spostrzegana. Dlatego, aby dobrze zrozumieć zakres tej terapii ręki, należy skupić się przede wszystkim na przedmiocie działań, czyli ręce. A co za tym idzie na anatomii, która jest podstawowym źródłem wiedzy terapeuty.

           Nasza ręka, tzw. kończyna górna zaczyna się łopatką, a kończy palcami – nie odwrotnie. Łopatka wraz z obojczykiem tworzy obręcz kończyny górnej i jest do niej przyczepionych 17 mięśni. Ponadto łopatka przylega do ściany grzbietowej klatki piersiowej, po której powinna się swobodnie ślizgać. Dłoń jako zakończenie kończyny górnej wymaga także sprawnie działającego stawu barkowego, odpowiedniej stabilizacji, czyli przedramienia i ramienia. Obręcz kończyny górnej oparta jest na tułowiu. Stabilizację tułowia zapewniają najważniejsze grupy mięśni posturalnych, tj, prostowniki grzbietu oraz mięsień poprzeczny i prosty brzucha. Prawidłowa postawa (tzw. prawidłowy wzorzec posturalny) niemożliwa jest bez prawidłowego ułożenia miednicy. Nieprawidłowa pozycja obręczy biodrowej (przodopochylenie, tyłopochylenie) ma wpływ na ustawienie żuchwy i może doprowadzić do zaburzeń artykulacyjnych. Brak odpowiedniego balansu mięśniowego powoduje nieprawidłowe wzorce ciała dziecka, tj. zgięciowe lub wyprostne. Obydwa te wzorce rzutują negatywnie na możliwości operacyjne w obrębie małej motoryki dziecka. I tutaj koło się zamyka – terapia ręki zajmuje się motoryką jako całością powiązanych ze sobą struktur. Nieprawidłowy rozwój motoryczny wpływa negatywnie na rozwój ręki.  Motoryka to także schemat ciała, który wykształca się stopniowo w trakcie rozwoju dziecka i związany jest ściśle z czynnością kory mózgowej. Schemat ciała, czyli „somatognozja” to świadomość posiadania własnego ciała, ruchów przez nie wykonywanych i przestrzeni jaką zajmuje oraz przynależności wszystkich jego części do jednej całości. Stąd tak bardzo ważna jest obserwacja rozwoju dziecka już od najmłodszych lat. Przedstawię poniżej procesy rozwojowe niezbędne do prawidłowej pracy rąk:

– kontrola głowy i ramion,

– równowaga podczas wykonywania ruchu,

– dysocjacja (oddzielenie) poszczególnych segmentów ciała podczas ruchu,

– dysocjacja kciuka i reszty palców podczas pracy ręki.                   

Dlatego tak bardzo istotne dla dzieci są zabawy ruchowe ze wskazaniem części ciała, określające prawą i lewą stronę oraz tzw. stosunki przestrzenne.

W wieku przedszkolnym bardzo ważne są następujące procesy rozwojowe niezbędne do prawidłowej grafomotoryki:

– równowaga,

– stabilność ramion (obręcz barkowa),

– kontrola przedramienia,

– stabilność nadgarstka,

– chwyt,

– dysocjacja palców,

– rozluźnienie dłoni,

– praca oburącz,

– koordynacja wzrokowo-ruchowa.

           Na pierwszym miejscu jest równowaga, czyli podstawa funkcjonowania w pozycji stojącej, siedzącej. Bez równowagi nie jesteśmy w stanie wykonać najprostszej czynności. Dlatego każde ćwiczenia z dziećmi powinny zaczynać się od ćwiczeń równoważnych. Bardzo dobrym przykładem są ćwiczenia z Mery – np. startowanie rakiety, stanie na jednej nodze, czy quizy ruchowe. Kolejnym etapem są ćwiczenia obręczy barkowej, biodrowej i mięśni posturalnych. Każdy filmik Akademii Krokieta i Lamy jest bardzo dobrym przykładem zestawów ćwiczeń z zakresu terapii ręki. Najbardziej polecam:

           Obecnie coraz częściej diagnozuje się u dzieci obniżone napięcie mięśniowe, które powoduje m.in. nieprawidłowy rozwój chwytu. Dlatego wskazane są ćwiczenia w pozycjach niskich mające na celu stymulację i normalizację napięcia mięśniowego, tj. turlanie, pełzanie, czworakowanie, ślizganie na brzuchu i pupie, czy ćwiczenia rotacyjne tułowia, rysowania w pozycji leżącej na brzuchu, ćwiczenia naprzemienne w pozycji stojącej i siedzącej.

            Dopiero po takich ćwiczeniach można przejść do zabaw z zakresu motoryki małej: zabaw konstrukcyjnych, plastycznych (np. malowanie dłońmi i palcami, lepienie z plasteliny), sensorycznych (np. rysowanie na kaszy, mące, robienie mas sensorycznych), nawlekanie korali itp., czy wycinanie po śladzie i figur geometrycznych oraz ćwiczenia grafomotoryczne. Bardzo ważny jest dobór odpowiedniego narzędzia pisarskiego do wieku dziecka. Rodzaj chwytu uwarunkowany jest rozwojem psychomotorycznym.  Już w pierwszym miesiącu życia dziecka zaobserwować można odruch chwytny.

           W wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym możemy rozróżnić 4 podstawowe rodzaje chwytu, wg wieku:

  1. Cylindryczny – do ok. 2 r.ż.

  2. Grzbietowy chwyt palcowy – do ok. 3 r.ż.

  3. Statyczny chwyt – dziecko opiera łokieć o podłoże do pisania – do ok.  3-4 r.ż.

  4. Dynamiczny chwyt statywowy, zwany prawidłowym chwytem trójpalcowym – od 4,5 – do 7 r.ż.

           Dzieci 2, 3 – 4 – letnie powinny bardzo dużo malować rękami i stopami na dużych arkuszach papieru, wykonywać masy sensoryczne, pokonywać tory przeszkód, dużo chodzić, ćwiczyć na bosaka. Najlepszym narzędziem pisarskim, kreślarskim dla trzylatków są grube okrągłe kredki, grube pędzle. W tym przedziale wiekowym dla dzieci najlepsza terapia ręki to ruch na świeżym powietrzu i zabawy plisensoryczne, tj. robienie ciasta na pierogi z mamą.

           Dzieci 4 – 5 – letnie, jeśli poprawnie realizują chwyt statyczny powinny mieć cienkie, okrągłe kredki, czy ołówki. Najważniejsze jest jednak to, aby zapewnić dzieciom dużo ruchu, ćwiczeń obręczy barkowej i biodrowej, mięśni posturalnych oraz pokonywania zróżnicowanych torów przeszkód, które uczą planowania ruchu. Jest to bardzo ważna umiejętność w nauce pisania. Bardzo dobrym ćwiczeniem jest zapinanie guzików iwiązanie sznurowadeł. Takie aktywności uczą także samodzielności i koncentracji uwagi.

           Dzieci 6 – 7 – letnie bardzo chętnie zaczynają pisać literki, z dumą sięgają po długopisy. Bardzo ważne jest, żeby długopis był okrągły, bez zdobień. Często na końcu długopisu umieszczane są figurki, które ładnie wyglądają, ale nie są funkcjonalne. Takie figurki obciążają długopis, co powoduje deformację chwytu. Zawsze warto samemu sprawdzić, czy długopis jest funkcjonalny i ma odpowiedni ciężar dla dłoni dziecka.

           W wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym ćwiczenia grafomotoryczne stolikowe dzieci powinny wykonywać maksymalnie do 15 minut. Pamiętając, że grafomotorykę ćwiczymy także w pozycji stojącej. Rytmika z Akademią Krokieta i Lamy jest bardzo dobrym przykładem takich ćwiczeń oraz przerwą ruchową, która jest niezbędna do prawidłowego rozwoju psychoruchowego.

Zdobywanie umiejętności psychicznych – funkcji poznawczych – uwarunkowane jest motoryką. Każda czynność ruchowa jest kompleksem czuciowo-ruchowym, czyli doświadczeniem sensorycznym, które powoduje powstawanie nowych połączeń synaptycznych. Co ważne, zabawy z zakresu motoryki małej i dużej wpływają np. na rozwój mowy. 

            Duże znaczenie w terapii ręki mają także ćwiczenia oddechowe. Dzieci często się garbią (zwłaszcza podczas pisania, korzystania z tabletów i telefonów), co powoduje ustawienie barków w tzw. protrakcji. Protrakcją nazywamy barki wysunięte do przodu względem klatki piersiowej lub w stosunku do osi głównej ciała. Protrakcja barków najczęściej pojawia się w wyniku zaniedbań w utrzymaniu prawidłowej postawy, zarówno u dzieci jak i dorosłych.

W konsekwencji powoduje problemy oddechowe, co jest przyczyną niedotlenienia narządów, w tym mózgu. Dlatego warto codziennie wykonywać ćwiczenia oddechowe mające na celu „otwarcie” klatki piersiowej, wzmocnienie przepony i rozluźnienie mięśni.

           Terapia ręki jest bardzo szerokim pojęciem, mieści w sobie min. fizjoterapię, terapię SI, pedagogikę i psychologię. Jest też dowodem na to, że na rozwój dziecka należy patrzeć szeroko, musi on być holistyczny. Żadna część naszego ciała, czy funkcja poznawcza nie jest oddzielną aktywnością. Jest integralną częścią naszego organizmu. Tak jak potrzebujemy pożywienia i powietrza, tak samo niezbędnym elementem codziennego życia każdego z nas powinien być ruch.

Autor: mgr Barbara Solecka

Oligofrenopedagog, terapeuta ręki, nauczyciel wychowania przedszkolnego       

żródło: RUCH W TERAPII RĘKI - Akademia Krokieta i Lamy (krokietilama.pl)


                                                                                  

JEŚLI CHCESZ ZOSTAĆ PRZYJACIELEM SWOJEGO DZIECKA…


Pamiętaj, że dobry i wspierający dziecko rodzic:

  • Mówi mu o swojej miłości oraz okazują ją gestami.
  • Jest dumny ze swojego dziecka.
  • Stwarza mu poczucie bezpieczeństwa poprzez swoją obecność fizyczną,
    nie krzycząc, nie bijąc oraz nie raniąc uczuć krytyką, oceną i niesprawiedliwością.
  • Przytula, głaszcze, nosi na barana.
  • Słucha z uwagą.
  • Jest sobą, nie udaje przed dzieckiem kogoś innego ( np. mówi o swoich słabościach, co lubią a czego nie).
  • Jest tolerancyjny – rozumie, że dziecko ma swoje indywidualne potrzeby.
  • Dostrzega uczucia dziecka i akceptuje jego płacz, złość oraz spontaniczną radość.
  • Akceptuje dziecko takim jakie jest.
  • Kieruje się jasnymi dla dziecka normami oraz regułami, jest również konsekwentny.
  • Zauważa i odpowiednio reagują na różne etapy rozwoju dziecka,
    nie wymaga za dużo od małego, a daje coraz więcej samodzielności dużemu.
  • Nie przeszkadza w spontanicznej aktywności dziecka, np. akceptuje, gdy dwulatek wspina się po drabinie, pozwala biegać starszemu, mimo, że się spoci, korzysta z okazji do bycia razem, gdy sześciolatek chce np. pomóc w kuchni.
  • Nie karze dziecka, gdy sama sytuacja niesie karę, chwali za pracę i dobre chęci, a nie tylko za końcowy efekt!!!


Agnieszka Hanas
                                                                                  

LEŻAKOWANIE WCALE NIE TAKIE STRASZNE

 

         Adaptacja dziecka 3-letniego w przedszkolu jest źródłem stresów dla dziecka oraz rodziców. Wrzesień jest miesiącem, w którym płacze dziecko i rodzic. Dziecko ponieważ po trzyletnim pobycie z mamą musi się z nią  rozstać, a rodzice ponieważ muszą zostawić zapłakaną i pełną leków pociechę wśród obcych ludzi oraz obcego otoczenia. Okres ten trwa różnie. Są też dzieci, które nie potrafią zaadaptować się do warunków przedszkolnych.

Jednym z głównych źródeł stresu jest leżakowanie. Kojarzy się oni bowiem z pozostaniem „na stałe” w przedszkolu. Dzieci bronią się przed snem mówiąc np. „już się wyspałam”, „to nie moje łóżko” itp. Należy jednak pamiętać, że trzylatek to jeszcze małe dziecko, które będąc około 8 godzin w przedszkolu, musi mieć możliwość wypoczynku. Dzięki niemu dziecko wycisza się oraz regeneruje siły. Ciągły hałas spowodowany dużą liczbą dzieci stanowi dość silne obciążenie dla układu nerwowego. By nie pogłębiać napięcia emocjonalnego  związanego z leżakowaniem, dzieci kładą się w ubrankach, słuchają bajeczki czytanej przez nauczycielkę lub słuchają muzyki relaksacyjnej.

Dzięki temu dzieci powoli pozbywają się lęku przed leżakowaniem, a tym samym przed przedszkolem. Daje to również możliwość poznania literatury, rozwija wyobraźnię oraz sprzyja kształtowaniu uwagi, przy czym  jednocześnie zaspokaja potrzeby psychofizyczne dziecka trzyletniego.

Środowisko, w którym znajduje się dziecko może wzmocnić, bądź też osłabić zdolność adaptacji dziecka. Aby mu pomóc nie należy eliminować trudności, jednak sprawić aby leżakowanie nie było problemem.

Agnieszka Hanas

Mamo, tato – poczytaj, pomyśl, zrób…

Czy zastanawiali się Państwo czym jest kreatywność? Czy kreatywności można się nauczyć? Czy da się wyćwiczyć abstrakcyjne myślenie, znajdywanie rozwiązań, przekształcanie problemu w wyzwanie, pomysłowość…

Od 15 lat obserwuje i uczestniczę w twórczym myśleniu dzieci, ich umiejętności poszukiwania rozwiązań, konstruowaniu rzeczywistości z klocków, farb i plasteliny. Przez te lata wiele się nauczyłam od dzieci, a najważniejszą naukę jaką mogą dać nam dzieci to ich nieograniczona wyobraźnia. „Sięgaj, gdzie wzrok nie sięga”. Przecież jabłka nie muszą być tylko czerwone, zielone i żółte. Dziecięca wyobraźnia i chęć poznawania są podwaliną do rozwoju tzw. myślenia dywergencyjnego (oznacza: tworzenie kilku kreatywnych rozwiązań tego samego problemu. To spontaniczne, płynne oraz nielinearne podejście oparte na ciekawości i nonkonformizmie - J.P. Guilford). Myślenie dywergencyjne charakterystyczne jest u dzieci, gdzie radość, wyobraźnia oraz świeża perspektywa czyni ich rozważania bardziej swobodnymi. Czy wszystkie dzieci muszą myśleć stereotypowo? Nie wszyscy ludzie muszą myśleć tak samo, obierając tylko znane schematy. Gdyby tak było to do dziś dnia nie wiedzielibyśmy co to jest żarówka, telefon i wiele innych wynalazków, które zostały wymyślone przez ludzi posiadających zdolność myślenia dywergencyjnego. Niestety bardzo często powodujemy u dzieci zahamowanie rozwoju tego myślenia. Podam przykład:

Na wakacjach mama z trzy letnim synkiem wybrała się na spacer. Nagle chłopiec zobaczył pierwszy raz w życiu cielaczka – Spójrz mamo – powiedział – jaki wielki pies. Mama roześmiała się i odpowiedziała – Nie, Jasiu, to jest mała krówka, cielaczek. Przemyślawszy potem całe zdarzenie, mama doszła do wniosku, że powinna była potraktować uwagę syna zupełnie inaczej. Na przykład tak: - Owszem, ma cztery nogi jak pies. A w czym jeszcze przypomina psa? Albo: To jest mała krówka. Nigdy jeszcze nie widziałeś cielaczka. Czym różni się od psa? Błąd mamy polegał na tym, że nie wykorzystała okazji, aby u Jasia wzmocnić zdolność rozumowania. Wręcz przeciwnie, podała chłopcu gotową odpowiedź. Błędem było także to, że mama roześmiała się. Dała tym samym chłopcu do zrozumienia, że nie warto się odzywać, aby nie zostać wyśmianym.

Doskonaląc swój warsztat pracy dużo czasu poświęciłam na dokształcanie się w zakresie stosowania metod i technik Twórczego Rozwiazywania Problemów w praktyce.

W naszym przedszkolu od początku roku szkolnego zaczęliśmy wprowadzać program z zakresu preorientacji zawodowej. Realizując kolejny temat dotyczący zawodów, zapytałam dzieci kim chcą zostać w przyszłości? Dzieci odpowiadały, że policjantem, kierowcą, mamą itd. Jedna dziewczynka odpowiedziała, że „domkiem” inna, że „tęczą”, a kolejna dziewczynka powiedziała, że Elzą – bo Elza jest piękna i ma moc . Dużym błędem z mojej strony byłoby, gdybym powiedział, że nie mogą zostać w przyszłości domkiem , tęczą czy Elzą . Dlatego podjęłam temat i zapytałam – a dlaczego chcesz zostać domkiem? Dziewczynka odpowiedziała – bo domek jest dobry (a ile zawodów opiera się na byciu dobrym, pomaganiu). Na temat tęczy dziewczynka odpowiedziała, - tęcza jest piękna i kolorowa.  Nie możemy zabijać w dzieciach umiejętności rozwiązywania problemów na ich poziomie z ich perspektywy. Dałam do zrozumienia tym dzieciom jak ważne jest to co mówią, ich kreatywność i poszukiwanie rozwiązań. Jaką mamy pewność, że dziewczynka która chce zostać Elzą w przyszłości nie zostanie naukowcem, który będzie poszukiwał nowych rozwiązań
w kwestii pozyskiwania energii. I wówczas będzie mogła zaśpiewać „ Mam tę moc…”

            Niekorzystne zmiany dla procesu uczenia się zachodzą często w wieku 3-4 lat, i mogą trwać nawet przez całe życie. Dziecko zniechęcone tym, że jego wysiłki nie znajdują uznania, oducza się zgadywać i wymyślać odpowiedzi. Wreszcie przestaje poszukiwać domysłów. Zamiast tego pytać będzie po prostu „co to jest?”. Nauczy się, że nie potrafi samo znaleźć odpowiedzi, bo znajduje się ona w głowie rodziców, nauczycieli. Zamiast wytrwale doskonalić umiejętność przypominania sobie informacji, łączenia i porównywania ich z innymi oraz przekształcania ich, dziecko reaguje biernie, by wreszcie polegać już tylko na autorytecie innych ludzi.

Jednym z zadań jakie stoją przed nauczycielami i rodzicami każdego przedszkolaka jest rozwijanie w dziecku umiejętności myślenia twórczego (inaczej zwanego dywergencyjnym). Jest to nic innego jak proces generowania pomysłów, które mogą znaleźć zastosowanie. Może być i tak, że sam charakter procesu myślenia twórczego bardziej zachęca do twórczości, niż efekt tego procesu. Efekty mogą być chwilowe, a wprawa w myśleniu dywergencyjnym pozostanie na zawsze.

Pierwszą rzeczą o jakiej muszą zatem pamiętać zarówno rodzice jak i nauczyciele jest zachęcanie dzieci (przy każdej okazji) do generowania twórczych pomysłów. Mamy tendencje do nagradzanie jedynie „dobrych” odpowiedzi i do odrzucania odpowiedzi uznane za „złe”. Sprawia to, że dzieci stają się niechętne próbom wprowadzenia nowych i oryginalnych rozwiązań problemów, ponieważ szanse popełnienia błędu znacznie się w takiej sytuacji zwiększają. Innymi słowy, wolą pozostać na bezpiecznym gruncie. A przecież porywy wyobraźni, dawanie odpowiedzi innych niż „odpowiednie”, gotowość do podjęcia tego, co można by nazwać ryzykiem poznawczym – są podwaliną kreatywności i myślenia twórczego. Rodzic, nauczyciel powinien stwarzać taką atmosferę, która takie zachowanie wzmacnia i do niego zachęca niż taką, w której liczą się jedynie ostrożne, odtwórcze rozwiązania.

Oczywiście nie oznacza to, że nie powinniśmy zwracać uwagi na precyzję czy dokładność.

Trzeba pamiętać, że akt kreatywności wymaga weryfikacji. Rozwiązanie musi być najpierw przetestowane, aby można było zobaczyć, czy jest trafne. Jeżeli nie, to należy poszukać nowego, ale dziecko powinno być nagradzane za podjęcie próby.

Zdolności twórcze ujawniają się około 5 roku życia pod postacią rozbudzonej ekspresji werbalnej, plastycznej, muzycznej i ruchowej dziecka. Po tym okresie następuje spadek zdolności twórczych. Jeśli nie są rozwijane, ulegają zahamowaniu. Dziecku do wyzwolenia twórczego rozwoju potrzebne są bodźce zewnętrzne. Mogą być one bardzo różne, na przykład kontakt z naturą, wycieczka, rozmowa, nowe techniki plastyczne. Najistotniejsze jest to, aby bodźce dostosowane były do poziomu dziecka, by zachęcały do pomysłów spontanicznych i samodzielnych. Poniżej przedstawię obszary w jakich realizuję temat:

 

3 LATKI

ROZWIJANIE MYŚLENIA TWÓRCZEGO:

- Poznawanie swoich zdolności z zakresu myślenia twórczego– kreatywności.

- Rozbudzanie ciekawości poznawczej – myślenie pytajne.

- Kształtowanie umiejętności dostrzegania problemów, zadawania pytań.

- Kształtowanie umiejętności słuchania innych, wypowiadania swego zdania.

- Wdrażanie do elaboracji (staranności, dokładności, dopracowywania szczegółów, ilości włożonej pracy w rozwiązanie zadania/problemu) – uczenie odpowiedzialności za wykonywaną pracę, dostrzegania wartości pracy innych.

- Poznanie wybranych metod TRP(twórcze Rozwiązywanie Problemów) – stosowanie
w praktyce.

- Rozwijanie płynność, giętkości i oryginalności myślenia – myślenie dywergencyjne 

 

 

ROZWIJANIE UMIEJETNOŚCI KOMUNIKACYJNO – SPOŁECZNYCH:

- Kształtowanie umiejętności słuchania innych i pracy zespołowej -  dostrzeganie zalet pracy w grupie.

- Kształtowanie umiejętności planowania i organizacji pracy w procesie TRP.
Nauka pracy z czasem.

- Kształtowanie umiejętności wypowiadania się, obrony własnego zdania.

- Kształtowanie umiejętności prezentacji pracy własnej.

- Zachęcanie do samooceny i oceny koleżeńskiej.

 

4 LATKI

ROZWIJANIE MYŚLENIA TWÓRCZEGO:

- Rozwijanie umiejętności dostrzegania problemów, ich rozwiązywania i weryfikowania rozwiązań, wyciągania wniosków.

- Doskonalenie umiejętności stawiania pytań problemowych.

 - Kształtowanie umiejętności myślenia kombinatorycznego – wykonywanie bardziej złożonych poleceń i/lub instrukcji.

- Stymulowanie myślenia twórczego – wzajemne uczenie się, tolerancja dla odmiennych pomysłów, obrona swego zdania.

- Poszerzanie wiedzy w zakresie stosowania metod i technik TRP w praktyce.    

 

ROZWIJANIE UMIEJETNOŚCI KOMUNIKACYJNO – SPOŁECZNYCH:

- Kształtowanie umiejętności zespołowego podejmowania decyzji.

- Stymulowanie myślenia twórczego – wzajemne uczenie się, nauka dyskutowania, tolerancja dla odmiennych pomysłów.

- Wykorzystywanie mocnych stron – zdolności twórczych poszczególnych członków zespołu do rozwiązywania problemów.

- Doskonalenie umiejętności planowania i organizacji pracy w procesie TRP – poszukiwanie dróg rozwiązań problemu. Praca w niedoborze czasu, materiałów i dostępnej wiedzy.

- Doskonalenie umiejętności prezentacji pracy własnej i pracy zespołu.

- Wdrażanie do samooceny i oceny koleżeńskiej.

 

 

Sprawdziłam, polecam!
Nauczyciel wychowania przedszkolnego
 Barbara Solecka

Przedszkole, to pierwsze ważne ogniwo w procesie edukacji. Dziecko przekraczając po raz pierwszy próg placówki przedszkolnej rozpoczyna nowy etap swojego rozwoju.  Okres adaptacji należy do najbardziej trudnych i znaczących w jego życiu. Dla wielu dzieci oznacza on pierwsze kontakty z dużą grupą rówieśników, rozstanie się z najbliższymi osobami, zaistnienie i funkcjonowanie   w nowym środowisku .

Czynniki  wpływające na dobrą i złą adaptację dziecka :

 Adaptację ułatwia: 

  • racjonalne podjęcie decyzji,
  • pozytywne myślenie o placówce (zaufanie do personelu),
  • poznanie placówki przez dziecko,
  • umożliwienie kontaktów z innymi dziećmi,
  • usamodzielnianie dziecka,
  • stopniowe przyzwyczajanie dziecka do placówki ( krótki czas pobytu, towarzyszenie dziecku),
  • wspieranie dziecka i rozumienie jego stresu, wspieranie dziecka,
  • okazywanie spokoju, poczucia bezpieczeństwa podczas rozstania,
  • czas na bycie z dzieckiem po odebraniu z przedszkola.

 

Adaptację utrudnia: 

  • niepewność decyzji,
  • brak zaufania do placówki, podejrzliwość wobec personelu,
  • nieznajomość placówki,
  • traktowanie dziecka przedmiotowo,
  • nadopiekuńczość, wyręczanie dziecka w czynnościach związanych z samoobsługą,
  • straszenie przedszkolem,
  • pośpiech, zdenerwowanie, spóźnianie- brak czasu dla dziecka, zabieganie,
Sytuacja ,w  jakiej znajduje się dziecko, które po raz pierwszy przekracza próg placówki przedszkolnej, przysparza mu wiele trosk i trudności. Może powodować poczucie zagubienia, wywołać negatywne emocje. Dlatego ważne jest, by dziecko poznało nowe otoczenie w poczuciu bezpieczeństwa, w obecności najbliższej mu osoby. Jest to również duże przeżycie dla rodziców oraz samych nauczycielek. Na początku roku przedszkolnego płaczą zarówno dzieci, jak i ich rodzice. Dzieci  z powodu rozstania mamą, a rodzice, bo muszą zostawić zapłakanego, przestraszonego malucha wśród obcych ludzi i w obcym otoczeniu.

 

Troska o prawidłową adaptację dziecka do nowej dla niego sytuacji jest więc ważnym zadaniem nie tylko dla nauczycielki pracującej w grupie, ale całego personelu przedszkola, rodziców i bliskich dziecka. Dziecko przychodząc do przedszkola musi przystosować się do:

 

  • nowego dla niego otoczenia i wymagań związanych ze sposobami korzystania z urządzeń i wyposażenia w swojej sali,
  • przebywania w licznej grupie rówieśników,
  • wymagań stawianych w zakresie czynności samoobsługowych nie zawsze wykonywanych dotychczas samodzielnie w domu rodzinnym,
  • sposobu komunikowania się i odnoszenia się do rówieśników i dorosłych,
  • nowego trybu życia i rozkładu dnia nie zawsze zrozumiałego dla niego,
  • innej niż w rodzinie pozycji społecznej (w grupie rówieśników jest ono jedno z wielu),
  • braku oparcia w osobach bliskich w sytuacjach trudnych, osamotnienia,
  • nawiązywania kontaktów interpersonalnych z nieznanymi ludźmi.

Bardzo ważne jest, by te pierwsze doświadczenia dziecka z przedszkolem przebiegały w atmosferze bezpieczeństwa, spokoju, łagodności. Nasuwa się więc pytanie jak pomóc maluchom oraz ich rodzicom, aby przezwyciężyć te trudności.

Oto kilka wskazówek , które ułatwią dziecku start w przedszkolu:

1. Nie przeciągaj pożegnania w szatni; pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je.
2. Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu; jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić.
3. Nie obiecuj: „ jeśli pójdziesz do przedszkola to coś dostaniesz” kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezencik, ale nie może to być forma przekupywania.
4. Kontroluj się, co mówisz. Zamiast: „już możemy wracać do domu” , powiedz: „teraz możemy iść do domu”. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk;
5. Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu, to powoduje niepotrzebny stres;
6. Pamiętaj: żegnaj i witaj swoje dziecko zawsze uśmiechem

Dla wielu dzieci pierwsze kontakty z przedszkolem są źródłem przykrych napięć emocjonalnych utrudniających im przystosowanie. Jednak przedszkole jest dobrym środowiskiem do uczenia dziecka niezależności i uspołecznienia. Kontakty z rówieśnikami uczą norm współżycia w grupie społecznej. Dziecko szybciej się do niego przystosuje i zniesie niedogodności życia zbiorowego, gdy będzie go postrzegało jako bezpieczne i atrakcyjne dla siebie. Do tego też będziemy dążyć w naszej pracy wychowawczej i dydaktycznej.

Rodzice są jak ogrodnicy, którzy kupują nasiona.
Tyle że w przypadku dzieci nie ma takich ładnych torebeczek, gdzie widać,
co z każdego nasionka wyrośnie, i instrukcji jak się o to nasionko troszczyć.
Wszystko jest wymieszane, wsadza się rękę do worka i bierze co popadnie.
Gdy rodzice zaczynają hodować swoje nasionko,
to mogą mieć marzenie, by wyrósł z niego dąb.
Ale może się okazać, że zasadzili bratek.
I wtedy rodzic, który się uprze przy dębie, będzie próbował z bratka zrobić dąb.
A w rezultacie nie będzie ani dębu, ani bratka.
Wyhoduje jakąś hybrydę, coś bardzo nieszczęśliwego.
I skrzywdzi to nasienie.
Mądry rodzic w takiej sytuacji dowie się jak hodować bratki,
i zrobi wszystko, by jego bratek był jak najbardziej udany
– Wojciech Eichelberger
Rodzina i szkoła są środowiskami, które mają niewątpliwie największy wpływ na rozwój dzieci, powinny więc współdziałać ze sobą dla dobra tychże dzieci, aby mogły się one prawidłowo rozwijać. W praktyce bywa często tak, że rodzina i szkoła częściej zajmują się dzieckiem równolegle lub nawet konkurują ze sobą, rzadziej działają wspólnie, a tylko efektywna współpraca może przynieść korzyści, zarówno nauczycielom, rodzicom, lecz przede wszystkim samym dzieciom.
Rodzice są nieocenionym źródłem informacji o swoich dzieciach, o ich słabych i mocnych stronach, potrzebach, zainteresowaniach, stresach. Dzięki rodzicom nauczyciel ma szansę spojrzeć na ucznia z szerszej perspektywy, lepiej zrozumieć jego szkolne funkcjonowanie. Jest to niezwykle ważne wtedy, gdy dziecko ma jakieś kłopoty w nauce lub swoim zachowaniem przysparza nauczycielowi trudności. Trudno sobie wyobrazić skuteczne rozwiązywanie problemów wychowawczych z uczniami bez udziału rodziców. Ważna też jest rola rodziców w procesie nauczania. Rodzice mogą wspierać pracę dydaktyczną nauczyciela, kontrolując postępy dziecka, motywując je do systematycznej pracy, pomagając dziecku w przezwyciężaniu trudności, zapewniając odpowiednie warunki do uczenia się i wytwarzając pozytywne nastawienie do nauki, oraz nauczycieli i szkoły. Z punktu widzenia rodziców kontakt z nauczycielami też może być niezwykle korzystny i owocny. Wiedza na temat szkolnego funkcjonowania dziecka pozwala rodzicom lepiej poznać jego rzeczywiste możliwości i dzięki temu formułować bardziej adekwatne wymagania i oczekiwania wobec niego, skuteczniej mu pomagać wtedy, gdy ma trudności. Współpraca ze szkołą może dać rodzicom poczucie wpływu na to, co dzieje się z ich dzieckiem w szkole, czego i w jaki sposób jest uczone, jak jest traktowane.
Brak właściwego przepływu informacji między nauczycielami a rodzicami rodzi wiele niedomówień. Uczeń przejawia zachowanie dozwolone w domu, np. wulgarne słownictwo, nie wypełnianie poleceń; zachowania te są karane przez nauczyciela. Ponieważ uczeń nie rozumie, dlaczego jest karany, podaje w domu informację, że nauczyciel uwziął się na niego. Mama w obronie własnego dziecka, wygłasza kilka krytycznych uwag pod adresem nauczyciela, uczeń przez to utwierdza się w przekonaniu, że nauczyciel ,,czepia się” i pozwala sobie na dalsze niestosowne zachowanie w szkole. Tworzy się sytuacja prowadząca do niezadowolenia wszystkich uczestników tego zdarzenia.
Rodzice, którzy nie mają przygotowania psychologicznego, nie wiedzą od czego zależy powodzenie w nauce ich dzieci. Wydaje im się, że jeśli dziecko nie odnosi sukcesów, to nauczyciel jest winien, gdyż nie umie nauczyć. W wielu przypadkach rodzice mają rację lecz nie wiedzą, że to oni są bezpośrednio odpowiedzialni za rozwój motywacji do nauki i ukierunkowanie zainteresowań ich dzieci. Małe dziecko w wieku 7 lat często jeszcze nastawione jest zabawowo do życia. Lekcje sprawiają mu radość, zwłaszcza w pierwszych tygodniach nauki, gdyż jest to coś nowego. Może jednak szybko się zniechęcić widząc, że musi odrobić zadanie, przygotować wszystko do następnego dnia w szkole. Rozwój zainteresowania nauką i motywacją do spełniania obowiązków szkolnych w pierwszych tygodniach nauki zależy głównie od zainteresowania się rodziców tym , co dziecko robi w szkole. Jeśli rodzice będą pytać co ciekawego robiono w szkole, podziwiać zapisy w zeszycie, prosić aby przeczytało fragment, którego się nauczyło, wtedy mały uczeń będzie czuł satysfakcję z własnych osiągnięć i chętniej będzie pogłębiał wiedzę.
Początkowo dzieci nie potrafią same zaplanować dnia, zorganizować sobie pracy tak ,aby mieć czas na naukę i zabawę. Rodzice powinni im to zorganizować pokazując, jak można sprostać obowiązkom i znaleźć czas na relaks. Bez zainteresowania się rodziców nauką uczeń szybko się zniechęca, gdyż nie radzi sobie z organizacją czasu. Ignorując naukę będzie nawarstwiał zaległości i coraz bardziej zniechęcał się do obowiązku. Mając zaległości będzie otrzymywał negatywne oceny. Spowoduje to niezadowolenie rodziców i często krytykę metod szkolnych. Nauczyciel bez pomocy rodziców niewiele może osiągnąć w dziedzinie edukacji. Parogodzinny pobyt w szkole nie nauczy dzieci mobilizacji do obowiązków szkolnych, nie umożliwi organizacji dnia. Podstawowych zasad spełniania obowiązku szkolnego muszą nauczyć rodzice. Nauczyciel może ich do tego przygotować włączając w proces edukacji.
W pracy wychowawczej ważną rolę odgrywa przekazanie rodzicom wiadomości z dziedziny pedagogiki i psychologii, które ułatwią nawiązanie kontaktu z dziećmi i zaspokojenie podstawowych potrzeb psychicznych i emocjonalnych. Stworzenie poczucia szczęścia, miłości i zrozumienia oraz zapewnienia atmosfery życzliwego towarzyszenia dziecku w jego drodze życiowej jest możliwe tylko w rodzinie. Do prawidłowego rozwoju konieczne jest zaspokojenie potrzeb takich jak:
- potrzeby fizjologiczne
- potrzeby bezpieczeństwa
- potrzeba przynależności i miłości
- potrzeba prestiżu i uznania
- potrzeba samorealizacji.
Realizacja tych potrzeb na gruncie rodziny zapewni dziecku harmonijne budowanie osobowości i właściwą motywację do wzrostu osobowego. Nauczyciel ma okazję wspomóc rodziców w procesie wychowania poprzez uświadomienie im konieczności dostrzegania i zaspokajania potrzeb psychicznych i uczuciowych dzieci. Wspomagając działania wychowawcze rodziców, nauczyciele mogą wzmacniać pozytywne zachowania systemem nagród oraz budowaniem poczucia wartości ucznia. Dokonuje się to poprzez obserwację dziecka w szkole i stosowanie odpowiednich metod pracy z nim oraz informacje uzyskane od rodziców na temat różnych przejawów postaw, oczekiwań i zachowań dziecka. Rodzice oczekują od wychowawców informacji dotyczących zachowania się dziecka, oraz liczą na wskazówki, jak z nim postępować. Nauczyciel powinien bardziej koncentrować się na pozytywnych cechach ucznia, budując w dziecku i w rodzicach wiarę w możliwości rozwojowe na własnym poziomie.

Co powinni wiedzieć rodzice?
1. Powinni znać podstawy programowe klasy. Z reguły czynią to we wrześniu nauczyciele, ale częściej wychowawcy na pierwszym zebraniu z rodzicami.
2. Rodzice powinni zdawać sobie sprawę z tego, że dziecko spełnia ważny obowiązek społeczny. Stąd tak ważne są rozmowy z dzieckiem, które rozwijają i pogłębiają jego zainteresowania. Nauczyciele muszą uzmysławiać rodzicom ważność rozmów, zwłaszcza przy oglądaniu audycji telewizyjnych czy przy wykonywaniu codziennych zajęć. Dziecko nie może być pozostawione samo sobie. Zainteresowania rozwijamy także przez czytelnictwo, gdzie dodatkowo kształci się czytanie ze zrozumieniem. Wspólna dyskusja nad przeczytanym tekstem rozwija umiejętność poprawnego mówienia.
3. Rozwijaniu samodzielności dziecka sprzyja wyposażenie go w przybory dobrej jakości oraz słowniczki ortograficzne, encyklopedie itp.
4. Stworzenie odpowiednich warunków pracy, a więc stałego miejsca odrabiania lekcji. Ustalenie określonych godzin pracy w domu sprzyja przyzwyczajaniu dziecka do zorganizowanego trybu życia. Rodzice powinni przejawiać zainteresowanie nauką i jednocześnie musza sobie zdawać sprawę z tego, że każde dziecko uczy się według swoich możliwości. Rodziców nie powinna cechować nadgorliwość przejawiająca się odrabianiem lekcji za dzieci, dyktowaniem gotowych rozwiązań, pytanie kolegów co było zadane.
Rodzice powinni:

  1. a) Nauczyć dziecko obowiązkowości.
    b) Uczyć zapamiętywania zadanych zadań.
    c) Przejawiać zainteresowanie nauką poprzez rozmowę dotyczącą tematu lekcji.
    d) Nie wtrącać się do odrabiania lekcji, ale przypilnować jej dokończenia, naprowadzać na rozwiązywanie problemów.
    e) Udzielać pochwał za dobrze wykonaną pracę.
    f) Utrwalać umiejętność wykorzystania zdobytych wiadomości w praktyce.
    g) Utrwalać wiadomości poprzez zabawę, gdzie występuje przypominanie i zapamiętywanie.
    h) Uczyć rozumienia treści.
    Szkoła i rodzina powinny ze sobą współpracować i stale tę współpracę rozwijać, doskonalić i urozmaicać. Harmonijne współdziałanie między nauczycielami a rodzicami uczniów jest jednym ze sposobów przeciwdziałania problemom dydaktycznym, a także wychowawczym.
Literatura:
Łobocki M. Współdziałanie nauczycieli i rodziców w procesie wychowania. W-wa Nasza Księgarnia 1985.
Radziwiłł A. O współdziałaniu między szkołą a domem. W-wa WsiP 1975.
Żłobicki W. Rodzice i nauczyciele w edukacji wczesnoszkolnej. Kraków Oficyna Wydawnicza Impuls 2000

Apel Twojego Dziecka wg Janusza Korczaka

  1. Nie psuj mnie, dając mi wszystko, o co cię proszę. Niektórymi prośbami wystawiam cię jedynie na próbę.
  2. Nie obawiaj się postępować wobec mnie twardo i zdecydowanie. Ja to wolę, bo to mi daje poczucie bezpieczeństwa.
  3. Nie pozwól mi ukształtować złych nawyków. Ufam, że ty mi pomożesz wykryć je w zarodku.
  4. Nie rób tak, abym czuł się mniejszym niż jestem. To jedynie sprawia, że postępuję głupio, aby wydawać się dużym.
  5. Nie karć mnie w obecności innych. Najbardziej mi pomaga, gdy mówisz do mnie spokojnie i dyskretnie.
  6. Nie ochraniaj mnie przed konsekwencjami. Potrzebne mi są również doświadczenia bolesne.
  7. Nie rób tak, abym swoje pomyłki uważał za grzechy. To zaburza moje poczucie wartości.
  8. Nie przejmuj się zbytnio gdy mówię: "Ja cię znienawidzę". To nie ciebie nienawidzę, ale twojej władzy, która mnie niszczy.
  9. Nie przejmuj się zbytnio moimi małymi dolegliwościami. One jednak przyciągają twoją uwagę, której potrzebuję.
  10. Nie zrzędź. Jeżeli będziesz tak robił, to będę się bronił przez udawanie głuchego.
  11. Nie dawaj mi pochopnych obietnic, bo czuję się bardzo zawiedziony, gdy ich później nie dotrzymujesz.
  12. Nie zapominaj, że nie potrafię wyrazić siebie tak dobrze, jak bym chciał. Dlatego też niekiedy mijam się z prawdą.
  13. Nie przesadzaj, co do mojej uczciwości. To mnie krępuje i doprowadza do kłamania.
  14. Nie zmieniaj swych zasad postępowania ze względu na układy. To wywołuje we mnie zamęt i utratę wiary w ciebie.
  15. Nie zbywaj mnie, gdy stawiam ci pytania. W przeciwnym wypadku zobaczysz, że przestanę cię pytać, a informacji poszukam sobie gdzie indziej.
  16. Nie mów mi, że mój strach i obawy są głupie. One są bardzo realne.
  17. Nigdy nawet nie sugeruj, że ty jesteś doskonały i nieomylny. Przeżywam, bowiem zbyt wielki wstrząs, gdy widzę, że nie jesteś taki.
  18. Nigdy nawet nie myśl, że usprawiedliwianie się przede mną jest poniżej twojej godności. Uczciwe usprawiedliwianie się wzbudza we mnie nadzwyczajną serdeczność ku tobie.
  19. Nie zapominaj, że lubię eksperymentować. Nie zabraniaj mi eksperymentować, gdyż bez tego nie mogę się rozwijać.
  20. Nie zapominaj jak szybko rosnę. Jest ci zapewne trudno dotrzymać mi kroku, ale proszę cię - postaraj się
  21. Nie bój się miłości. Po prostu mnie kochaj takiego, jaki jestem.

ADAPTACJA DZIECKA

Oto kilka wskazówek , które ułatwią dziecku start w przedszkolu:

1. Nie przeciągaj pożegnania w szatni; pomóż dziecku rozebrać się, pocałuj je.
2. Nie zabieraj dziecka do domu, kiedy płacze przy rozstaniu; jeśli zrobisz to choć raz, będzie wiedziało, że łzami można wszystko wymusić.
3. Nie obiecuj: „ jeśli pójdziesz do przedszkola to coś dostaniesz” kiedy będziesz odbierać dziecko, możesz dać mu maleńki prezencik, ale nie może to być forma przekupywania.
4. Kontroluj się, co mówisz. Zamiast: „już możemy wracać do domu” , powiedz: „teraz możemy iść do domu”. To niby niewielka różnica, a jednak pierwsze zdanie ma negatywny wydźwięk;
5. Nie wymuszaj na dziecku, żeby zaraz po przyjściu do domu opowiedziało, co wydarzyło się w przedszkolu, to powoduje niepotrzebny stres;
6. Pamiętaj: żegnaj i witaj swoje dziecko zawsze uśmiechem

Dla wielu dzieci pierwsze kontakty z przedszkolem są źródłem przykrych napięć emocjonalnych utrudniających im przystosowanie. Jednak przedszkole jest dobrym środowiskiem do uczenia dziecka niezależności i uspołecznienia. Kontakty z rówieśnikami uczą norm współżycia w grupie społecznej. Dziecko szybciej się do niego przystosuje i zniesie niedogodności życia zbiorowego, gdy będzie go postrzegało jako bezpieczne i atrakcyjne dla siebie. Do tego też będziemy dążyć w naszej pracy wychowawczej i dydaktycznej.

Rodzice są jak ogrodnicy, którzy kupują nasiona.
Tyle że w przypadku dzieci nie ma takich ładnych torebeczek, gdzie widać,
co z każdego nasionka wyrośnie, i instrukcji jak się o to nasionko troszczyć.
Wszystko jest wymieszane, wsadza się rękę do worka i bierze co popadnie.
Gdy rodzice zaczynają hodować swoje nasionko,
to mogą mieć marzenie, by wyrósł z niego dąb.
Ale może się okazać, że zasadzili bratek.
I wtedy rodzic, który się uprze przy dębie, będzie próbował z bratka zrobić dąb.
A w rezultacie nie będzie ani dębu, ani bratka.
Wyhoduje jakąś hybrydę, coś bardzo nieszczęśliwego.
I skrzywdzi to nasienie.
Mądry rodzic w takiej sytuacji dowie się jak hodować bratki,
i zrobi wszystko, by jego bratek był jak najbardziej udany
– Wojciech Eichelberger
Rodzina i szkoła są środowiskami, które mają niewątpliwie największy wpływ na rozwój dzieci, powinny więc współdziałać ze sobą dla dobra tychże dzieci, aby mogły się one prawidłowo rozwijać. W praktyce bywa często tak, że rodzina i szkoła częściej zajmują się dzieckiem równolegle lub nawet konkurują ze sobą, rzadziej działają wspólnie, a tylko efektywna współpraca może przynieść korzyści, zarówno nauczycielom, rodzicom, lecz przede wszystkim samym dzieciom.
Rodzice są nieocenionym źródłem informacji o swoich dzieciach, o ich słabych i mocnych stronach, potrzebach, zainteresowaniach, stresach. Dzięki rodzicom nauczyciel ma szansę spojrzeć na ucznia z szerszej perspektywy, lepiej zrozumieć jego szkolne funkcjonowanie. Jest to niezwykle ważne wtedy, gdy dziecko ma jakieś kłopoty w nauce lub swoim zachowaniem przysparza nauczycielowi trudności. Trudno sobie wyobrazić skuteczne rozwiązywanie problemów wychowawczych z uczniami bez udziału rodziców. Ważna też jest rola rodziców w procesie nauczania. Rodzice mogą wspierać pracę dydaktyczną nauczyciela, kontrolując postępy dziecka, motywując je do systematycznej pracy, pomagając dziecku w przezwyciężaniu trudności, zapewniając odpowiednie warunki do uczenia się i wytwarzając pozytywne nastawienie do nauki, oraz nauczycieli i szkoły. Z punktu widzenia rodziców kontakt z nauczycielami też może być niezwykle korzystny i owocny. Wiedza na temat szkolnego funkcjonowania dziecka pozwala rodzicom lepiej poznać jego rzeczywiste możliwości i dzięki temu formułować bardziej adekwatne wymagania i oczekiwania wobec niego, skuteczniej mu pomagać wtedy, gdy ma trudności. Współpraca ze szkołą może dać rodzicom poczucie wpływu na to, co dzieje się z ich dzieckiem w szkole, czego i w jaki sposób jest uczone, jak jest traktowane.
Brak właściwego przepływu informacji między nauczycielami a rodzicami rodzi wiele niedomówień. Uczeń przejawia zachowanie dozwolone w domu, np. wulgarne słownictwo, nie wypełnianie poleceń; zachowania te są karane przez nauczyciela. Ponieważ uczeń nie rozumie, dlaczego jest karany, podaje w domu informację, że nauczyciel uwziął się na niego. Mama w obronie własnego dziecka, wygłasza kilka krytycznych uwag pod adresem nauczyciela, uczeń przez to utwierdza się w przekonaniu, że nauczyciel ,,czepia się” i pozwala sobie na dalsze niestosowne zachowanie w szkole. Tworzy się sytuacja prowadząca do niezadowolenia wszystkich uczestników tego zdarzenia.
Rodzice, którzy nie mają przygotowania psychologicznego, nie wiedzą od czego zależy powodzenie w nauce ich dzieci. Wydaje im się, że jeśli dziecko nie odnosi sukcesów, to nauczyciel jest winien, gdyż nie umie nauczyć. W wielu przypadkach rodzice mają rację lecz nie wiedzą, że to oni są bezpośrednio odpowiedzialni za rozwój motywacji do nauki i ukierunkowanie zainteresowań ich dzieci. Małe dziecko w wieku 7 lat często jeszcze nastawione jest zabawowo do życia. Lekcje sprawiają mu radość, zwłaszcza w pierwszych tygodniach nauki, gdyż jest to coś nowego. Może jednak szybko się zniechęcić widząc, że musi odrobić zadanie, przygotować wszystko do następnego dnia w szkole. Rozwój zainteresowania nauką i motywacją do spełniania obowiązków szkolnych w pierwszych tygodniach nauki zależy głównie od zainteresowania się rodziców tym , co dziecko robi w szkole. Jeśli rodzice będą pytać co ciekawego robiono w szkole, podziwiać zapisy w zeszycie, prosić aby przeczytało fragment, którego się nauczyło, wtedy mały uczeń będzie czuł satysfakcję z własnych osiągnięć i chętniej będzie pogłębiał wiedzę.
Początkowo dzieci nie potrafią same zaplanować dnia, zorganizować sobie pracy tak ,aby mieć czas na naukę i zabawę. Rodzice powinni im to zorganizować pokazując, jak można sprostać obowiązkom i znaleźć czas na relaks. Bez zainteresowania się rodziców nauką uczeń szybko się zniechęca, gdyż nie radzi sobie z organizacją czasu. Ignorując naukę będzie nawarstwiał zaległości i coraz bardziej zniechęcał się do obowiązku. Mając zaległości będzie otrzymywał negatywne oceny. Spowoduje to niezadowolenie rodziców i często krytykę metod szkolnych. Nauczyciel bez pomocy rodziców niewiele może osiągnąć w dziedzinie edukacji. Parogodzinny pobyt w szkole nie nauczy dzieci mobilizacji do obowiązków szkolnych, nie umożliwi organizacji dnia. Podstawowych zasad spełniania obowiązku szkolnego muszą nauczyć rodzice. Nauczyciel może ich do tego przygotować włączając w proces edukacji.
W pracy wychowawczej ważną rolę odgrywa przekazanie rodzicom wiadomości z dziedziny pedagogiki i psychologii, które ułatwią nawiązanie kontaktu z dziećmi i zaspokojenie podstawowych potrzeb psychicznych i emocjonalnych. Stworzenie poczucia szczęścia, miłości i zrozumienia oraz zapewnienia atmosfery życzliwego towarzyszenia dziecku w jego drodze życiowej jest możliwe tylko w rodzinie. Do prawidłowego rozwoju konieczne jest zaspokojenie potrzeb takich jak:
- potrzeby fizjologiczne
- potrzeby bezpieczeństwa
- potrzeba przynależności i miłości
- potrzeba prestiżu i uznania
- potrzeba samorealizacji.
Realizacja tych potrzeb na gruncie rodziny zapewni dziecku harmonijne budowanie osobowości i właściwą motywację do wzrostu osobowego. Nauczyciel ma okazję wspomóc rodziców w procesie wychowania poprzez uświadomienie im konieczności dostrzegania i zaspokajania potrzeb psychicznych i uczuciowych dzieci. Wspomagając działania wychowawcze rodziców, nauczyciele mogą wzmacniać pozytywne zachowania systemem nagród oraz budowaniem poczucia wartości ucznia. Dokonuje się to poprzez obserwację dziecka w szkole i stosowanie odpowiednich metod pracy z nim oraz informacje uzyskane od rodziców na temat różnych przejawów postaw, oczekiwań i zachowań dziecka. Rodzice oczekują od wychowawców informacji dotyczących zachowania się dziecka, oraz liczą na wskazówki, jak z nim postępować. Nauczyciel powinien bardziej koncentrować się na pozytywnych cechach ucznia, budując w dziecku i w rodzicach wiarę w możliwości rozwojowe na własnym poziomie.

Co powinni wiedzieć rodzice?
1. Powinni znać podstawy programowe klasy. Z reguły czynią to we wrześniu nauczyciele, ale częściej wychowawcy na pierwszym zebraniu z rodzicami.
2. Rodzice powinni zdawać sobie sprawę z tego, że dziecko spełnia ważny obowiązek społeczny. Stąd tak ważne są rozmowy z dzieckiem, które rozwijają i pogłębiają jego zainteresowania. Nauczyciele muszą uzmysławiać rodzicom ważność rozmów, zwłaszcza przy oglądaniu audycji telewizyjnych czy przy wykonywaniu codziennych zajęć. Dziecko nie może być pozostawione samo sobie. Zainteresowania rozwijamy także przez czytelnictwo, gdzie dodatkowo kształci się czytanie ze zrozumieniem. Wspólna dyskusja nad przeczytanym tekstem rozwija umiejętność poprawnego mówienia.
3. Rozwijaniu samodzielności dziecka sprzyja wyposażenie go w przybory dobrej jakości oraz słowniczki ortograficzne, encyklopedie itp.
4. Stworzenie odpowiednich warunków pracy, a więc stałego miejsca odrabiania lekcji. Ustalenie określonych godzin pracy w domu sprzyja przyzwyczajaniu dziecka do zorganizowanego trybu życia. Rodzice powinni przejawiać zainteresowanie nauką i jednocześnie musza sobie zdawać sprawę z tego, że każde dziecko uczy się według swoich możliwości. Rodziców nie powinna cechować nadgorliwość przejawiająca się odrabianiem lekcji za dzieci, dyktowaniem gotowych rozwiązań, pytanie kolegów co było zadane.
Rodzice powinni:

  1. a) Nauczyć dziecko obowiązkowości.
    b) Uczyć zapamiętywania zadanych zadań.
    c) Przejawiać zainteresowanie nauką poprzez rozmowę dotyczącą tematu lekcji.
    d) Nie wtrącać się do odrabiania lekcji, ale przypilnować jej dokończenia, naprowadzać na rozwiązywanie problemów.
    e) Udzielać pochwał za dobrze wykonaną pracę.
    f) Utrwalać umiejętność wykorzystania zdobytych wiadomości w praktyce.
    g) Utrwalać wiadomości poprzez zabawę, gdzie występuje przypominanie i zapamiętywanie.
    h) Uczyć rozumienia treści.
    Szkoła i rodzina powinny ze sobą współpracować i stale tę współpracę rozwijać, doskonalić i urozmaicać. Harmonijne współdziałanie między nauczycielami a rodzicami uczniów jest jednym ze sposobów przeciwdziałania problemom dydaktycznym, a także wychowawczym.
Literatura:
Łobocki M. Współdziałanie nauczycieli i rodziców w procesie wychowania. W-wa Nasza Księgarnia 1985.
Radziwiłł A. O współdziałaniu między szkołą a domem. W-wa WsiP 1975.
Żłobicki W. Rodzice i nauczyciele w edukacji wczesnoszkolnej. Kraków Oficyna Wydawnicza Impuls 2000

Apel Twojego Dziecka wg Janusza Korczaka

  1. Nie psuj mnie, dając mi wszystko, o co cię proszę. Niektórymi prośbami wystawiam cię jedynie na próbę.
  2. Nie obawiaj się postępować wobec mnie twardo i zdecydowanie. Ja to wolę, bo to mi daje poczucie bezpieczeństwa.
  3. Nie pozwól mi ukształtować złych nawyków. Ufam, że ty mi pomożesz wykryć je w zarodku.
  4. Nie rób tak, abym czuł się mniejszym niż jestem. To jedynie sprawia, że postępuję głupio, aby wydawać się dużym.
  5. Nie karć mnie w obecności innych. Najbardziej mi pomaga, gdy mówisz do mnie spokojnie i dyskretnie.
  6. Nie ochraniaj mnie przed konsekwencjami. Potrzebne mi są również doświadczenia bolesne.
  7. Nie rób tak, abym swoje pomyłki uważał za grzechy. To zaburza moje poczucie wartości.
  8. Nie przejmuj się zbytnio gdy mówię: "Ja cię znienawidzę". To nie ciebie nienawidzę, ale twojej władzy, która mnie niszczy.
  9. Nie przejmuj się zbytnio moimi małymi dolegliwościami. One jednak przyciągają twoją uwagę, której potrzebuję.
  10. Nie zrzędź. Jeżeli będziesz tak robił, to będę się bronił przez udawanie głuchego.
  11. Nie dawaj mi pochopnych obietnic, bo czuję się bardzo zawiedziony, gdy ich później nie dotrzymujesz.
  12. Nie zapominaj, że nie potrafię wyrazić siebie tak dobrze, jak bym chciał. Dlatego też niekiedy mijam się z prawdą.
  13. Nie przesadzaj, co do mojej uczciwości. To mnie krępuje i doprowadza do kłamania.
  14. Nie zmieniaj swych zasad postępowania ze względu na układy. To wywołuje we mnie zamęt i utratę wiary w ciebie.
  15. Nie zbywaj mnie, gdy stawiam ci pytania. W przeciwnym wypadku zobaczysz, że przestanę cię pytać, a informacji poszukam sobie gdzie indziej.
  16. Nie mów mi, że mój strach i obawy są głupie. One są bardzo realne.
  17. Nigdy nawet nie sugeruj, że ty jesteś doskonały i nieomylny. Przeżywam, bowiem zbyt wielki wstrząs, gdy widzę, że nie jesteś taki.
  18. Nigdy nawet nie myśl, że usprawiedliwianie się przede mną jest poniżej twojej godności. Uczciwe usprawiedliwianie się wzbudza we mnie nadzwyczajną serdeczność ku tobie.
  19. Nie zapominaj, że lubię eksperymentować. Nie zabraniaj mi eksperymentować, gdyż bez tego nie mogę się rozwijać.
  20. Nie zapominaj jak szybko rosnę. Jest ci zapewne trudno dotrzymać mi kroku, ale proszę cię - postaraj się
  21. Nie bój się miłości. Po prostu mnie kochaj takiego, jaki jestem.

O nas

Miejskie Przedszkole Nr 11
ul. Kraszewskiego 1
37-500 Jarosław
dyrektor@mp11.jaroslaw.pl
sekretariat@mp11.jaroslaw.pl

 

Nowości

26 październik 2022
21 październik 2022